środa, 4 listopada 2015

Typowy bohater

Z przygotowań do matury z języka polskiego (a dawno to było) najbardziej zapamiętałam jedno słowo: topos. Moja ukochana polonistka uczulała nas, że na maturze może pojawić się pytanie o powtarzający się motyw w literaturze: miłość, nienawiść, natura, podróż itp. Te oczywiście trzeba było wskazać w dziełach na przełomie epok od starożytności i średniowiecza przez romantyzm po Młodą Polskę i literaturę II wojny światowej/współczesność.

W moich recenzjach wielokrotnie, z przymrużeniem oka oczywiście, przywoływałam określenie - podręcznikowy bohater. I obiecywałam sobie o nim post. To właśnie taki mój topos, z którego z chęcią napisałabym maturę ;) Ale zamiast epok literackich wymieniałbym rodzaje książek (i filmów).

Jak więc wygląda typowy bohater w poszczególnych gatunkach? Zacznijmy od tego, w którym najczęściej się zaczytuje.



TYPOWY BOHATER KRYMINAŁU*




PŁEĆ: Zdecydowanie najczęściej mężczyzna

ZAWÓD: Policjant, czasem prokurator. Ktokolwiek z osób pracujących przy śledztwie. Bywa też prawnik, dziennikarz, w nieco oryginalniejszych wersjach - pisarz.
 
WIEK: kryzys wieku średniego

ŻYCIE RODZINNE: Rozwodnik albo żonaty uwikłany w romans
CECHY CHARAKTERU: ponurak, outsider, gbur, cwaniak, inteligenty

STAN PSYCHICZNY: Na skraju depresji, uzależniony od alkoholu albo leków psychotropowych

PRZYJACIEL: Najlepszy kumpel z pracy, znają się od pieluchy. Przyjaciel dla odmiany ma kochającą rodzinę, nie popełnia życiowych błędów jak typowy bohater, a gdy razem piją on kończy trzeźwy

WRÓG: Kobieta. Również pracująca przy śledztwie. Dobra w tym, co robi. Jest inteligenta, chłodna i seksowna, co go wkurza i podnieca jednocześnie. Lądują w łóżku.

HOBBY: Niekonwencjonalne metody pracy

DOŚWIADCZENIE ZAWODOWE: Najlepszy glina/prawnik/dziennikarz w mieście. 

DOŚWIADCZENIE ŻYCIOWE: Traumatyczne przeżycie w dzieciństwie. Ojciec bohatera też był gliną, ale zginął z rąk przestępcy, którego ścigał całe życie. Wtedy nasz bohater zrozumiał, że musi pomścić śmierć ojca i poświęcić się sprawiedliwości. Lub całkiem odwrotnie - jako jedyny wyszedł na ludzi pochodząc z patologicznej lub przynajmniej biednej rodziny. Może też mieć coś na sumieniu - błąd młodości lub morderstwo  (niekoniecznie) w samoobronie.
 
HAPPY END: Rozwiąże sprawę, bo zobaczy tę oczywistość, której nie zauważył nikt inny. Właściwie to on ją widział już na samym początku, tylko nie mógł sobie tego przypomnieć. Ogólnie dorwie skurczybyka, choć nie bez szwanku. Będzie miał jakieś zadrapania, ewentualnie ranę postrzałową



*niektóre cechy mogą się wykluczać.


A jaki typowy bohater ma pojawić się kolejnym razem? Wybraniec z młodzieżówek czy naukowiec z filmów katastroficznych? Dajcie znać w komentarzach. A jeśli pominęłam jakieś info o typowym bohaterze kryminału - chętnie wciągnę je na listę.

....

Ps: Choć jest to post z dużą dozą ironii, nie ma na celu krytyki autorów. Wszak sama mam ambicje stać się jednym z nich, a raz nawet mi się udało. Więc jak mi się zdarzy jeszcze kiedyś, na pewno sięgnę po wyświechtane schematy ;)