piątek, 28 marca 2014

Moja książka w Waszych rękach - dodatkowa zasada

Kto mnie czyta (dziękuję przy okazji za to) ten wie z pewnością o mej akcji Moja książka w Waszych rękach - wciąż zapraszam do zabawy.
Piszę dziś, bo wprowadzam aktualizację zasad. Otóż różne miejsca odwiedzają moje książki i to mnie cieszy - czasem jednak trafiają do osób, które nie mają blogów lub dopiero zaczynają w blogosferze i ciężko im zebrać kolejnych chętnych. W związku z tym, jeśli u kogoś będzie z tym problem może mi o tym bez obawy i wyrzutów, że będę miała doła napisać. Wtedy ja do akcji będę zapraszała osoby, które zgłosiły się u mnie na blogu,  kiedy rozpoczęłam, ale nie zostały wylosowane (A trochę jest ich w zapasie - wysłałam cztery książki, a zgłoszeń było 24 )  Będę do nich pisała wg kolejności zgłoszeń, i o ile dana osoba wciąż będzie zainteresowana, do niej powędruje książka.

I tak dalej, możecie robić akcje u siebie lub odezwać się do mnie :) 

Pierwsza taka osobą jest Agnieszka z bloga Przeglądarka, do której powędruje książka ze ścieżki od Eweliny z O tym, co kocham. Ewelina ruszyła z blogiem na kilka dni przed przyłączeniem się do akcji więc dopiero zbiera swoich czytelników - przy okazji - zapraszam!


czwartek, 27 marca 2014

K O N K U R S! Do wygrania etui na książkę

Tak, jak obiecałam mam dla Was konkurs ( z okazji 300 fanów na fejsie :)  Bardzo mi miło, że jest Was już tylu. Do wygrania jest etui na książkę, które opisałam w cyklu "Gadżety mola książkowego".
Żeby nie przedłużać, przedstawiam info i zasady konkursu:

1. Organizatorem konkursu jest właścicielka bloga Szufladopółka
2. Sponsorem nagrody jest właścicielka strony Małe cuda moich rąk - rękodzieło artystyczne, która własnoręcznie wykonała dla Was nagrodę.
3. W konkursie mogą brać udział osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce
4. By wziąć udział w zabawie, trzeba w komentarzu pod tym postem (na blogu - nie na fb), napisać "zgłaszam się", podać swój adres e-mail, bym mogła się skontaktować w razie wygranej, i odpowiedzieć na pytanie konkursowe.
5. Punkt uprzejmościowy :) Nie jest to konieczne, ale będzie miło, jeśli dodacie mojego bloga do obserwowanych i jeśli polubicie stronę naszej kochanej sponsorki - Małe cuda moich rąk
6. Zgłaszać można się do niedzieli, 6 kwietnia. Wyniki najpóźniej, we wtorek 8 kwietnia.
7.  Po przesłaniu informacji do zwycięzcy będę czekała dwa dni na mejla z adresem, potem wybieram kolejną osobę.
8. Konkurs odbędzie się tylko jeśli zgłosi się co najmniej 10 osób, więc udostępniajcie info jakby co :)
9. I zadanie konkursowe. Mam nadzieję, że nie za trudne :) Długo się nad nim zastanawiałam, bo chciałam, by było związane i z książkami i z nagrodą. No i jest:
Podaj cytat z książki (dodaj info z jakiej i autora), ewentualnie sam jej tytuł, który dotyczy jednej lub kilku z wymienionych:

- ręce (dłonie)
 - rękodzieło
- druty, szydełko, wełna

Wygra osoba, której cytat najbardziej mi się podoba :)
A walczycie o to: (sponsorka dodziergała :) drugi kolor, zwycięzca może wybrać, które etui chce dostać)


środa, 26 marca 2014

Gadżety mola książkowego: etui na książkę

Mam! Wymarzone, wyśnione przeze mnie, wykonane przez Wiolettę :) Cudne, śliczne, praktyczne, w kolorach mojego bloga - etui na książkę.

Zdj. pochodzi ze strony Małe cuda moich rąk

Pisałam już kiedyś o torbie na książkę, którą dostałam od Mikołaja, tudzież mojej siostry - wciąż używam jej z należytym uwielbieniem :) 

Recenzja SPOILerowa: Rany Kamieni, S. Beckett

Uwaga, jak sam tytuł wskazuje będą tu spoilery. Recenzja SPOILerowa to odrębny cykl na moim blogu. Tradycyjna recenzja tej książki jest TUTAJ. Zachęcam do zapoznania się z nią, bo będą odwołania. 
W "recenzji SPOILerowej,, zdradzam zakończenie i inne ważne wątki, by móc bez poczucia winy podziwiać, tudzież zmieszać z błotem ten czy inny pomysł autora.  

Również Wy, jeśli przeczytaliście dany tytuł będziecie mogli w komentarzach bez obaw wyrażać swoją opinie typu „Nie wierzę, że to właśnie on ją zabił…” Niemożliwe, że była córką szwagra swojego przyszłego teścia, który okazał się jej zięciem” :)

Tak, jak pisałam w tradycyjnej recenzji, nie ma tu akcji i może wydawać się nudnawo, bo to raczej thriller psychologiczny jest. Powiem szczerze, że zanim do mnie to dotarło, to byłam bliska uznania tej książki za beznadziejną. Flaki z olejem, ale dojrzewałam do książki w miarę czytania.

poniedziałek, 24 marca 2014

Nie rozdrapuj starej "Rany Kamieni", S. Beckett

Tytuł: Rany Kamieni
Autor:Simon Beckett
Wydawnictwo: Amber
Liczba stron: 336

Nie rozdrapuj starej rany

Czego spodziewacie się "Ranach kamieni", jeśli znacie cztery książki Simona Becketa z serii "Chemia śmierci"? Kryminalnej zagadki? A może szczegółów anatomii ludzkiego ciała lub kolejnych etapów rozkładania się zwłok?
No, tego to tutaj nie będzie. Owszem - pojawi się kilka krwawych, może nawet drastycznych momentów. Będzie jakaś zagadka do rozwikłania. Ale tu nie o tym, bo "Rany Kamieni" to owszem thriller, ale psychologiczny.


Dlatego nie będzie też szczególnie wartkiej akcji. Czasami miałam wręcz wrażenie, że wszystko się ślimaczy, pojawił się taki małomiasteczkowy klimat, w którym czas płynie wolniej. Co nie znaczy,  że źle się czytało - wprost przeciwnie. Beckett nieco zmienił gatunek, ale nie styl - ten wciąż bardzo dobry.

poniedziałek, 17 marca 2014

Diabeł tkwi w szczegółach, "Diabeł w sierpniową noc" Susan Howatch

Tytuł: Diabeł w sierpniową noc
Autor: Susan Howatch
Wydawnictwo:Książnica
Liczba stron: 296



Diabeł tkwi w szczegółach

"Trudno o bardziej tajemniczego mężczyznę niż Tristan Poole, który nie cofnie się przed niczym, żeby zrealizować swój diabelski plan. Jako prezes Towarzystwa Propagowania Naturalnej Żywności, przykrywki dla grupy wyznawców szatana, instaluje się w posiadłości Colwyn Court. Kiedy Evan Colwyn powraca do domu rodzinnego, z przerażeniem stwierdza, że zagościła w nim choroba, tajemnicze wypadki i śmierć i że nawet jego była narzeczona, Nicola, poddała się wpływowi fascynującego Tristana. Czy znajdzie się ktoś, kto go powstrzyma?"

To opis z okładki i z jednej strony zachęca, bo ja lubię takie klimaty, z drugiej mówi zbyt wiele. Tak, jak cała ta książka, jeśli można tak powiedzieć.

środa, 12 marca 2014

Gadżety mola książkowego: kadzidełka

Lubicie sobie tworzyć nastrój do czytania? O relaksacyjnej kąpieli pisałam tutaj, ale nie tylko w wannie można zafundować sobie książko-aromaterapię (i nie tylko książkami).
Ja właśnie sztacham się :) kadzidełkami o zapachu... kawy.


wtorek, 11 marca 2014

Recenzja SPOILerowa: Domofon, Z. Miłoszewski

Uwaga, jak sam tytuł wskazuje będą tu spoilery. Recenzja SPOILerowa to odrębny cykl na moim blogu. Tradycyjna recenzja tej książki jest TUTAJ. Zachęcam to zapoznania się z nią, bo będą odwołania.
....

Domofon to dobra książka, więc nie ma tu się co rozpisywać ;) Wspomniałam tylko w recenzji tradycyjnej, że nie podobał mi się wątek policjantów i tu nieco to rozwinę.

sobota, 8 marca 2014

Kto tam (mieszka)? Domofon, Z. Miłoszewski




Tytuł: Domofon
Autor: Zygmunt Miłoszewski
Wydawnictwo: WAB
Liczba stron: 360


Kto tam (mieszka)?


Bardzo Kingowska książka i bynajmniej nie jest to zarzutem. W końcu o to chodzi, by uczyć się od mistrzów. A jeżeli jeszcze uczeń potrafi do swojego warsztatu wprowadzić to, co u nauczyciela najlepsze, to czego chcieć więcej?

niedziela, 2 marca 2014

Skąd oni się biorą?

Pierwszy raz w historii, na blogu będzie muzycznie. Ale po prostu musiałam! 
Oglądam sobie taki xfactor i się zastanawiam skąd się biorą tacy utalentowani ludzie? Jak oni to robią? Jak oni śpiewają? A nie, to nie ten program.

Ale serio. Siedzę wbita w fotel, bo nie mogę uwierzyć w to, że spodobała mi się piosenka Hanny Montany, Miley Cyrus, czy jak jej tam. Wystarczy, że wejdzie na scenę dziewczyna, która zaprezentuje nam swój głos, a nie goły tyłek. Marta Bijan brawo! To było świetne, podobnie jak Portugalczyk i polska poezja śpiewana czy szesnastolatka (Agata Dziarmagowska) rapująca w piosence Bruno Marsa. I jeszcze zespół 69 i śpiewający duet matka - syn, Magdalena i Benjamin.
Jak tak wyglądał pierwszy odcinek, to strach pomyśleć co będzie dalej :)
Tu można zobaczyć te fragmenty, o których mówię.
Uwielbiam tych ludzi, gratuluje i podziwiam. Nie wiem skąd oni się biorą i wciąż mnie dziwi, że w kolejnych n-tych już edycjach wciąż pojawiają się takie utalentowane osoby! SZA-CU-NEK!
I możecie mówić sobie, co chcecie, że komercha i takie tam. Wiem o tym, też tak myślę. "Rzygam tęczą", kiedy widzę dobrze bawiących, tak "naturalnych", tańczących,  i tarzających się po ziemi (Tak Kuba  W., to do Ciebie) jurorów i prowadzącą. Ale skoro to jedyna droga, by podarować nam takiego Dawida Podsiadło, to trudno :) On jest moim idolem. Koniec kropka!

A jakie jest Wasze zdanie?

sobota, 1 marca 2014

Press room :)

Debiut debiut ciągnie :) Jak wiecie spełniłam swoje marzenie - wydałam książkę. Debiutancką powieść. I za tym debiutem idą koleje. Takie choćby, jak wystąpienie w mediach. Dziwnie to brzmi, zważając na fakt, że jestem dziennikarką :) Ale chodzi mi o tę drugą stronę. 

Choć  z racji tego, że portal, w którym pracuję, organizuje wiele akcji i jestem nie tylko redaktorem, ale i animatorem - zdarzało mi się, że bywałam osobą w materiale się wypowiadającą, a nie go tworzącą. Ale kiedy chodzi o coś osobistego, mojego, to jest zupełnie inaczej. Nagle taka gaduła jak ja zapomina języka w buzi, przychodzi suchość w gardle i mówi się wszystko, oprócz czegoś co ma sens :) To strasznie dziwnie uczucie być po drugiej stronie mikrofonu. 

Kadr z materiału filmowego, źródło: eswiatowid.pl

Po debiucie książkowym i medialnym, przyszedł czas na kolejny - pierwszy wieczór autorski. Miał miejsce w czwartek, 20 lutego, a ja od tamtej pory nawet nie miałam czasu usiąść i napisać Wam o nim kilka słów.  Odbywał się w ramach Elbląskiej Sceny Literackiej  - cyklu spotkań z  autorami organizowanymi  przez Teatr Aleksandra Sewruka  w Elblągu.  Było kameralnie, ale miło. Jeśli chcecie, zachęcam do obejrzenia krótkiej relacji - TUTAJ
Pojawił się też artykuł w lokalnym portalu internetowym. Jeśli macie ochotę - zachęcam do przeczytania - o tu :)

A tych, którzy są tu po raz pierwszy zapraszam do mojej akcji wędrującej książki "Moja książka w Twoich rękach", w ramach której możecie przeczytać moją powieść. Zapraszam!